Etapy realizacji ogrodu

Jak zrealizować zaprojektowany dla nas ogród samodzielnie

Niejednokrotnie, gdy zamieszkamy w nowym domu, krajobraz wokół niego daleki jest od naszego wyobrażenia, jak ma wyglądać ogród. Wszędzie hałdy ziemi, często dużo chwastów, a my chcielibyśmy, aby taki widok zmienił się, i to w ciągu jednego dnia w pięknie zagospodarowane otoczenie Jest to prawie możliwe. Może trochę dłużej niż dzień, bo przy mniejszych ogrodach często wystarczy tydzień.

Najpierw, najlepiej jeszcze na etapie budowy, warto pomyśleć o zamówieniu projektu ogrodu. Tydzień przed rozpoczęciem pracy w ogrodzie wykonujemy oprysk herbicydem, który zniszczy rosnące chwasty.

Po upływie minimum 5 dni przystępujemy do prac ziemnych. Wyrównujemy teren, przekopujemy ogród. Zaznaczamy z projektu ogrodu miejsca, w których zakładamy ogród skalny i kopiemy oczko wodne. Ziemię z wykopu wykorzystujemy na usypanie skalniaka. Wszystkie prace ziemne staramy się wykonać na początku prac w ogrodzie. Inna kolejność może potem prowadzić do zniszczenia trawnika, czy rabat z roślinami.

Po wykonaniu prac ziemnych, przystępujemy do układania kamieni na skalniaku, ułożenia folii na oczku wodnym, zbudowania strumyka. Prace te radzę powierzyć do wykonania firmom zajmującym się realizacjami ogrodów. Błędy popełnione na tym etapie są bardzo ciężkie do usunięcia potem w trakcie użytkowania ogrodu.

Kolejnym etapem jest naniesienie z projektu ogrodu kształtów rabat i rozmieszczenia roślin. Rozstawiamy nasze rośliny na zaplanowanych dla nich miejscach i przyglądamy się, czy osiągnęliśmy zamierzony efekt. To jest ostatni moment, gdy możemy coś zmienić w ustawieniu drzew i krzewów. Może się zdarzyć, że któraś roślina została zaplanowana na studzience ściekowej, której nie było, gdy był wykonywany projekt ogrodu. Warto wtedy skontaktować się z projektantem ogrodu. Pomoże on zmienić ustawienie roślin, uwzględniając ich docelową wielkość.

Teraz sadzimy rośliny w wyznaczonych miejscach, dodając pod określone gatunki odpowiednią ziemię i nawozy. Jeśli na danej rabacie nie planujemy bylin i roślin jednorocznych, przykrywamy ziemię czarną agrowłókniną i przysypujemy korą lub żwirem rzecznym. Tam gdzie mają rosnąć byliny, dosadzamy je i przysypujemy rabatę tylko korą lub żwirem. Jeśli chcemy założyć system nawadniający, realizujemy to też na tym etapie prac.

Końcowym etapem jest zakładanie trawnika. Do uprzednio wyrównanej powierzchni dodajemy nawozy, żyzną ziemię próchniczą lub piasek ( w zależności od rodzaju gleby w ogrodzie). Mieszamy to na głębokość 15-20 cm najlepiej glebogryzarką. Jeśli na naszym terenie występują krety, możemy rozłożyć siatkę chroniącą trawnik przed nimi. Wtedy część ziemi – około 10 cm musimy wysypać na rozłożoną siatkę.

Jeśli zależy nam na bardzo szybkim efekcie- rozkładamy trawnik z rolki. Uzyskujemy gotowy ogród wręcz natychmiast. Trawa jest rolowana w pasach, które układamy ściśle obok siebie. Nadmiar trawy, która sięga na rabaty czy kostkę trawnikową, obcinamy ostrym nożem. Możemy te ścinki wykorzystać w miejscach, gdzie zabrakło kawałka trawy. Wałujemy trawę, aby dobrze przylegała do podłoża.

Jeśli zakładamy trawnik z siewu, trochę dłużej czekamy na efekt i wymaga to większej staranności z naszej strony- zraszanie wodą, usuwanie ewentualnych chwastów, które wyrosną z pozostałych w ziemi nasion lub się rozsieją z okolicznych nieużytków. Po wysianiu nasion mieszamy je z glebą i wałujemy bardzo dokładnie. Prawidłowo zwałowany trawnik pozwala na przejście po nim bez pozostawiania wyraźnych śladów butów.

I w ten sposób mamy już gotowy ogród. Teraz pozostaje nam tylko podlewać, kosić trawę i obserwować jak nasze rośliny stają się coraz większe.

Jeśli powierzymy zadanie założenia naszego ogrodu firmie tym się zajmującej, efekt uzyskamy w dużo szybszym czasie. Jednak i samodzielna realizacja ma swój ogromny urok. Pozwala dowiedzieć się dużo o roślinach, ich wymaganiach i potrzebach. Staranne wykonanie i późniejsza pielęgnacja pozwoli nam cieszyć się niezapomnianym urokiem ogrodu, tak przecież zmiennego na przestrzeni pór roku, jak i kolejnych mijających lat.

inż. ogrodnictwa Katarzyna Wolska-Pociask ©